Czym jest bruksizm i dlaczego stres odkłada się w żuchwie?
Bruksizm to nieświadome, nadmierne zaciskanie zębów i zgrzytanie nimi, które najczęściej ma miejsce w nocy. Nasz organizm traktuje mięśnie żwacze (te z boku twarzy, które pracują przy gryzieniu) jako "śmietnik na stres". Gdy w ciągu dnia nagromadzisz dużo emocji i napięcia, Twój układ nerwowy w nocy próbuje je jakoś rozładować.
Zaciskanie szczęki to fizjologiczna reakcja obronna organizmu. Niestety, gdy staje się chroniczna, mięśnie wokół stawu skroniowo-żuchwowego stają się twarde jak kamień, skracają się i zaczynają boleć, rzutując często na całą głowę i kark.
Sygnały ostrzegawcze — czy to problem ze stawem skroniowo-żuchwowym?
- Częste, napięciowe bóle głowy (zwłaszcza rano, po przebudzeniu)
- Klikanie, przeskakiwanie lub trzaski w żuchwie podczas jedzenia czy ziewania
- Ograniczone otwieranie ust (uczucie, że "coś blokuje")
- Ból karku promieniujący w stronę ucha i potylicy
- Starte zęby, nadwrażliwość szkliwa, pękające plomby
- Szum lub pisk w uszach bez wyraźnej przyczyny laryngologicznej
Sama szyna od dentysty nie wystarczy
Wielu pacjentów trafia do mnie od lekarzy stomatologów i ortodontów. Najczęściej po tym, jak zlecą oni wykonanie nakładki relaksacyjnej na noc. Szyna to świetne i konieczne rozwiązanie — chroni Twoje zęby przed zniszczeniem.
Problem w tym, że szyna nie leczy przyczyny. Nie sprawi, że mięsień przestanie się napinać, a układ nerwowy się wyciszy. Będziesz zaciskać zęby dalej (tylko na plastiku, a nie na szkliwie), a bóle głowy czy przeskakiwanie w stawie pozostaną. Dlatego złoty standard leczenia to współpraca dentysty z terapeutą manualnym.
Jak wygląda zabieg terapii twarzy i żuchwy?
Dla wielu osób informacja, że masażysta będzie "dotykał twarzy i wnętrza ust", brzmi dziwnie. Rozumiem to doskonale, dlatego zabieg przeprowadzam z największą delikatnością i wyjaśniam na bieżąco, co robię. Nie ma się czego bać!
Wywiad i ocena z zewnątrz
Zaczynamy od sprawdzenia zakresu ruchu (jak szeroko otwierasz usta) oraz delikatnego masażu obręczy barkowej, karku i szyi. Napięcia rzadko zaczynają się tylko w twarzy.
Masaż zewnętrzny twarzy i głowy
Rozluźniam mięśnie żwacze (policzki) i mięśnie skroniowe (bok głowy). Te miejsca bywają tkliwe, dlatego siłę nacisku zawsze dobieram do Twojego progu bólu.
Praca wewnątrz jamy ustnej (intraoralna)
Zakładam sterylne rękawiczki jednorazowe. Bardzo powoli i celowo uciskam punkty napięcia wewnątrz ust (np. mięsień skrzydłowy boczny). To często przynosi największą i natychmiastową ulgę. Trwa to dosłownie kilka minut.